Maj 2014 archive

Wiosna w mieście

Witajcie.

Zakopałam się w pracy po uszy, tęsknię za spacerem po starym mieście (centrum Olsztyna to zdecydowanie moja ulubiona jego część), na szczęście dziś mniej, biorąc pod uwagę jak jest zimno.

Czemu piszę o starym mieście i spacerze? Bo oglądam zdjęcia, robione przez mojego dobrego kolegę Kubę, na których jestem na starym mieście, jest ciepło, świeci wieczorne słońce i jest po prostu fajnie. Pamiętam, że tamtego dnia miałam więcej luzu, zafundowałam sobie beztroskie popołudnie i wieczór. Z wielką chęcią poleciałam na miejską sesję, bo wiedziałam, że skoro Kuba robi zdjęcia, to na pewno będę zachwycona :) Ta próżność!

Czyli zobaczcie zrelaksowaną, spokojną Emilkę, w jej naturalnym środowisku.

(jaka szkoda, że Kuba mieszka w Szwajcarii i nie mogę mieć takich sesji częściej, haha)

20140422-180609-SHA_0534a_size1280 20140422-180712-SHA_0560bw_size1280 20140422-180847-SHA_0567a_size1280 20140422-181301-SHA_0586a_size1280 20140422-181442-SHA_0626a_size1280 20140422-181753-SHA_0635b_size1280 20140422-182234-SHA_0672a_size1280 20140422-183322-SHA_0748d_size128020140422-183440-SHA_0779a_size1280 20140422-183454-SHA_0783a_size1280 20140422-191719-SHA_0982b_size1280 20140422-191729-SHA_0995bw_size1280 20140422-191745-SHA_1012a_size1280 20140422-193944-SHA_1038b_size1280 20140422-193956-SHA_1043a_size1280 20140422-194016-SHA_1046a_size1280 20140422-194109-SHA_1056bw_size1280 20140422-194147-SHA_1057a_size1280 20140422-191850-SHA_1021a_size1280

 fot. Jakub Jankowski

 

Dobry Wieczór – Barcelona

Od razu po zakończeniu paryskiego wieczoru wiedziałyśmy, że na tym mieście się nie skończy. Mija miesiąc i tym razem zapraszamy Was w podróż do Barcelony. Miejsce to samo, czyli olsztyński Playschool, ale klimat zupełnie inny.

dobry wieczór plakat Barcelona

 

 

Za pomocą pysznego jedzenia, muzyki, makijażu, dekoracji i filmu chcemy Was przenieść do Barcelony – nie wiem, jak Wy, ale dla mnie to świetny sposób na spędzenie sobotniego wieczoru w babskim towarzystwie.

Zapraszamy z Caribulife serdecznie. Blogerki z Mlecznej Krowy i Co Pysznego? przygotują wspaniałe jedzenie. Jeśli macie ochotę na paelle, tapas, gazpacho, patatas bravas, szpinak z chorizo i cieciorką, a na deser churros – Dobry Wieczór jest dla Was. Gosia z BeautyBar zaserwuje nam gorące, hiszpańskie usta, a muzyka i sangria pomogą nam w dobrej zabawie.

Rezerwacje proszę składajcie mailowo na adres agata@caribu.pl.

Do zobaczenia w sobotę 7 czerwca o 18:00!

6dc55a9a8c5b6ee3a9b1d06e1455ded5 865c8aa81aa676678719139b790ae094

fot.pinterest.com

 

 

Zmiany

Lubicie zmiany? Ja czasem potrzebuję. Nad zmianą blogowo-stronową myślałam od dawna. Wszystko miałam gdzie indziej – blog sobie, dekoracje sobie, portfolio sobie – marzyłam o tym, żeby wszystko mieć w jednym miejscu. W końcu się udało. Mniej więcej na tej samej zasadzie, co powrót do jazdy samochodem – decyzja, realizacja, pozycja odhaczona. Zapraszam zatem do buszowania po moim nowym królestwie.

Bardzo dziękuję Konradowi z DESIGNTHIS :), który mi tak sprawnie i szybko postawił stronkę, i odpowiedział na milion moich pytań. Szczerze go polecam!!

A jeszcze dziś będę miała imprezowe ogłoszenie – stay tuned!

01

fot. Subobiektywna

 

 

Dobry wieczór we francuskim stylu

Co to było za popołudnie! Z ogromną radością stwierdzam, że nasz pierwszy Dobry Wieczór był wspaniały, nie tylko dobry :)

Na pierwszy rzut poszedł Paryż – tarty, sery, wino, bagietki, croissanty, zupa cebulowa na białym winie z grzankami. Gotowały i piekły Karolina z bloga Co Pysznego i Gosia z Mlecznej Krowy. Wszystkie czekałyśmy na sygnał „można jeść!” Było przepysznie – dzięki Dziewczyny!! W tym czasie Gosia zBeautyBar’u nas malowała – a bardziej szczegółowo – malowała nam francuskie kreski na powiekach, poniżej można zobaczyć moje zdjęcia PRZED i PO.

Byłam zachwycona luźną atmosferą, rozmowami, jedzeniem – po prostu wszystkim. Jak część dziewczyn oddawało się plotkom i jedzeniowej rozpuście – druga część oglądała film „O północy w Paryżu”. Nie byłoby takiego efektu i takiej atmosfery, gdyby nie białe wnętrza Playschool. Nie wyobrażam sobie takich imprez w innym miejscu. Może to nieskromne co napiszę, ale dobrze nam to wyszło :) Już w czerwcu wieczór hiszpański – nie mogę się doczekać.

Agata jesteś idealną współorganizatorką – dziękuję Kochana!

IMG_6301E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 1 IMG_6309 IMG_6323E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 2 E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 3E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 5 E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 6 E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 7 E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 8 E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 9 E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 10 E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 11 E FOR EVENT DOBRY WIECZÓR SPOTKANIE FRANCUSKIE 12

 

 

Tort bezowy z kremem kawowym

Muszę, po prostu muszę się podzielić wspaniałym przepisem na tort bezowy, który udało mi się zrobić akurat na majówkę. To jest jedna z tych pysznych rzeczy, które wyglądają nieziemsko, które zamawia się w kawiarniach i zastanawia jak to w ogóle się robi, magia jakaś.

Od kilku lat mam książkę ze słodkimi przepisami autorstwa Doroty Świątkowskiej „Moje wypieki” (Pani Dorota prowadzi też bloga KLIK). Kilka przepisów mam już zaliczonych i wszystkie się udają – pomyślałam, że skoro mam pod nosem instrukcję krok po kroku, to spróbuję, co mi szkodzi.

Udało się. Wszystko udało się tak, jak napisała autorka – ściśle trzymałam się proporcji, czasu i kolejności i opłaciło się. Nagrodą dla mnie było to, że tort zniknął praktycznie od razu :) Poniżej żywcem przepiszę cały przepis Doroty Świątkowskiej (z moimi dodatkami). Skoro mi się udało, to Wam też – spróbujcie!!

SKŁADNIKI NA 3 BLATY BEZOWE

- 6 białek
- 250g cukru pudru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka soku z cytryny

SKŁADNIKI NA MASĘ KAWOWĄ

- 250g schłodzonego serka mascarpone
- 250g schłodzonej śmietany kremówki (36%)
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej – rozpuszczone w 1 łyżce gorącej wody, schłodzone
- 2 łyżki cukru pudru
- 10 pokrojonych drobno daktyli

DEKORACJA
- świeże, sezonowe owoce (ja użyłam truskawek, ale równie dobrze można je zastąpić malinami, jeżynami, czy pożeczkami)

WYKONANIE BLATÓW BEZOWYCH

1. 6 białek o temperaturze pokojowej ubić na sztywną pianę, następnie stopniowo, pomału dodawać cukier puder, na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny, zwalniając obroty miksera. Piana powinna być sztywna, lśniąca.

2. Blachę / blachy wyłożyć papierem do pieczenia, na którym należy odrysować koła o średnicy około 20cm (ja odrysowałam koła od talerzyków z IKEA).

3. Ubite białka podzielić na 3 części i sprawnie rozłożyć na odrysowanych kołach za pomocą łopatki (tak jest chyba najprościej).

4. Piec 60 minut w temperaturze 140 stopni.

5. Po upieczeniu uchylić piekarnik i pozostawić do wystygnięcia.

UWAGA! Mi na raz zmieściły się w piekarniku tylko 2 koła, więc piekłam na dwie tury. Przygotowałam najpierw 4 białka z 2/3 ilości cukru, mąki ziemniaczenej i soku z cytryny, a po upieczeniu i ostygnięciu 2 pierwszych blatów na świeżo przygotowałam pianę na ostatni blat. Owszem – trwało to bardzo długo, ale miałam pewność, że robię wszystko według przepisu, pomału.

PRZYGOTOWANIE KREMU KAWOWEGO

1. Śmietanę, mascarpone, cukier puder i kawę ubić razem mikserem do uzyskania gęstego kremu. Na koniec dodać bakalie, lekko wymieszać.

2. Krem podzielić na 2 części, przełożyć nimi blaty bezowe.

3. Górny blat, czyli wierzch tortu udekorować owocami.

4. Jeść! Najlepiej od razu. Jeśli tort postoi za długo ( w lodówce oczywiście) środkowy i dolny blat zmiękną od kremu i tort nie będzie taki chrupiący.

fot. Caribu

 

Dobry wieczór we francuskim stylu

Bonjour!

Ponieważ bardzo doceniamy kobiece relacje, już od jakiegoś czasu myślałyśmy z Agatą z Caribulife o serii kobiecych spotkań. Miało być swobodnie, na luzie, atmosfera miała sprzyjać poznawaniu sie, rozmowom. 100% weekendowego odpoczynku.

W końcu słowo ciałem się stało i mamy dla Was propozycję nie do odrzucenia - kilkugodzinny, sobotni relaks w ciepłym, babskim gronie, gdzie ani wiek, ani zawód, ani kolor włosów nie mają znaczenia :)

W sobotę 10 maja od 16:00 w Olsztynie obiecujemy wprowadzić Was w paryski nastrój za pomocą pysznego jedzenia, o czym opowiem później, równie francuskiego alkoholu, filmu pasującego do konwencji, muzyki, krótkiej lekcji makijażu (w roli głównej francuska, czarna kreska na powiecie), a przede wszystkim fajnej, relaksującej atmosfery, kiedy nic nie trzeba, za to dużo można.
O część konsumpcyjną zadbają niezawodne dziewczyny: Karolina z bloga CO PYSZNEGO i Gosia z MLECZNEJ KROWY. Menu warte grzechu, między innymi zupa cebulowa na białym winie, tarta flambée, quiche lorraine i deska serów. Nie wiem, co sądzicie, ale nieczęsto mamy okazję jeść francuskie potrawy – to będzie świetna okazja, żeby wypróbować nowe smaki. 

kilkugodzinny, sobotni relaks w ciepłym, babskim gronie, gdzie ani wiek, ani zawód, ani kolor włosów nie mają znaczenia

Nie musicie gotować, za to możecie jeść – rozmawiając, oglądając film, słuchając muzyki. 4 godziny tylko dla Was. W międzyczasie Gosia z BeautyBar pokaże jak precyzyjnie zrobić francuski makijaż, czyli kreskę na powiece, niczym Brigitte Bardot. Wszystko odbędzie się oczywiście we wnętrzach Playschool, przy ulicy Dąbrowszczaków, skąd można szybko i przyjemnie kontynuować zabawę na starym mieście.

Ponieważ ilość miejsc jest bardzo ograniczona zachęcamy do zgłaszania się co sił wysyłając maila na adres agata@caribu.pl.
Bonne journée! 
 

Majówka

Dziś ostatni dzień majówkowej beztroski i długiego weekendu. Uwielbiam takie weekendy, zawsze na nie czekam. Czy jest coś lepszego niż nadprogramowy czas wolny? Z zadowoleniem stwierdzam, że nie przebimbałam tych dni – spędziłam je z przyjaciółmi ( z tego miejsca najserdeczniej pozdrawiam ekipę Caribu i Achondroplazjaka), przy pysznym jedzeniu, z dzieciakami i kotami. Rozmawiałam, czytałam, jadłam, oglądałam filmy, gotowałam (no dobra – Bartek gotował), robiłam zdjęcia. Tego było mi trzeba.

Jutro razem z Agatą z Caribulife wyskoczymy z naszym najnowszym pomysłem, bardzo spontanicznym i wymagającym szybkiego reagowania!

Poniższe zdjęcia autorstwa Caribu