Archive of ‘DIY’ category

Nowe życie poroża DIY

SONY DSC

Jakby mnie ktoś z zaskoczenia zapytał jaki styl we wnętrzach wyznaję, bez wahania odpowiedziałabym, że skandynawski of kors, w końcu IKEA to mój drugi dom. Lubię jednak dodać coś od siebie, przełamać te proste formy, minimalizm i drewno czymś moim, co mi przypadkiem przyjdzie do głowy. Stąd moje umiłowanie do DIY. Przeglądając miliony razy pinterest odkryłam, że bardzo podobają mi się we wnętrzach nawiązania do motywów etnicznych, trochę dziko, trochę indiańsko. Czyli wszystko na raz. Niezły cyrk. I na tym polu właśnie narodził się mój pomysł na zagospodarowanie ułamka kolekcji poroża, która wegetuje latami w piwnicy Bartka rodziców.

SONY DSC

Nie chciałam wykorzystywać stanu surowego, czyli poroża w naturalnych barwach, na brązowej deseczce w kształcie herbu, bo nie kojarzy się to wcale indiańsko, za to mocno retro (witamy PRL), a boazerii do kompletu nie mamy. Poroże – pomalowane na biało – nabrało po prostu stylu. Planuję wypróbować pomalowanie samych czubków rogów na złoto, czy też pobawić się z fluo kolorem, ale na ten moment cieszę się bielą. Mam dla rogów 2 zastosowania w moim domu. Pierwsze – wieszak na klucze (bardzo, bardzo się nam przydaje). Drugi – wieszak na biżuterię. Kurczę – taki mały koziołek, a tyle zastosowań.

Jeśli i Wy macie pochowane podobne relikty przeszłości i chcecie, tak jak ja, nadać im nowe życie, wystarczy pomalować poroże kilka razy akrylową farbą w sprayu. Niezbędnych będzie kilka warstw. Jeśli koziołki są przymocowane do deseczki – najlepiej oddzielić te dwie części, pomalować oddzielnie rogi, oddzielnie drewno i, jeśli taki ma być efekt, przed przymocowaniem do ściany – skleić je. Ja tak zrobiłam.

SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC

 

Co robić w weekend?

Jest sobotnie przedpołudnie i planuję sobie pracę – nie ma litości, hahah. Faktem jest, że dopóki nad głową wiszą mi terminy o weekendowym relaksie nie może być mowy, najpierw obowiązki, potem przyjemności. A Wy? Pewnie 100% wolności – szczerze Wam tego życzę. Dziś, przynajmniej w Olsztynie, pogoda nie mówi „wychodzimy, jest pięknie!”, więc jeśli planujecie posiedzieć w domu mam dla Was kilka pomysłów jak zrobić coś fajnego, do domu, lub dla siebie. Zapraszam na przypomnienie paru postów DIY :)

BATONIKI MUSLI

img_85081-1050x700

Uwielbiam! Jak je zrobicie możecie wyjść na spacer, żeby z czystym sumieniem je na nim zjeść :) A jak jeden zostanie zabierzcie w poniedziałek do pracy.

TABLICA KORKOWA NA LODÓWKĘ

SONY DSC

Świetny sposób na wykorzystanie porozrzucanych po całej kuchni korków od wina. Trzeba się jednak zaopatrzyć w matę magnetyczną i klej na ciepło / kropelkę / mocną taśmę dwustronną. Mój kot uwielbia je zrzucać z lodówki, więc…dodatkowy plus :)

SERCE ZE SZNURKA

SONY DSC

Skoro coraz mocniej siedzimy w walentynkowym klimacie…:)

MINI WAZONY

SONY DSC

Uwielbiam przedmioty codziennego użytku w uroczej wersji mini. Tutaj ze słoiczków po dziecięcych posiłkach powstały małe wazony. Recykling w domowym wydaniu :)

MINI PATERA Z POKRYWKĄ

SONY DSC

…czy wspominałam, że lubię miniatury domowych naczyń?

CZEKOLADOWE SERDUSZKA NA PATYKU

SONY DSC

Bardzo prosty i bardzo walentynkowy projekt do zrobienia w domu w ciągu pół godziny :)

SERCE ORIGAMI Z DOBRĄ WIADOMOŚCIĄ

SONY DSC

Serc ciąg dalszy, tym razem z papieru i pozytywnym przekazem (i bez kalorii).

Życzę wspaniałego weekendu, wracam do pracy. Jeśli będziecie mieć ochotę wypróbować którąś z powyższych propozycji – wysyłajcie mi zdjęcia, bardzo chętnie je zobaczę!! :)

 

DIY prezent na Walentynki

SONY DSC

Nie wiem dlaczego, ale największe emocje walentynkowe odczuwałam chyba w podstawówce. Napięcie, czy kolega z ławki da ukradkiem jakąś kartkę, czekoladowe serce, czy nie. Mało to miało wspólnego z romansem, więcej z popularnością i lubieniem :). Z tego miejsca pozdrawiam Grześka, od którego kartkę w kształcie serca mam do dziś (pisaną przez jego starszą siostrę, bo na nasze zdolności pisania nie mieliśmy co liczyć w klasach 1-3).

Teraz 14 lutego to po prostu miły dzień, którego nie chcę kojarzyć z komercją i Stanami, ale z dobrą okazją żeby zjeść razem coś dobrego, obejrzeć komedię, dostać w prezencie drobiazg, wybrany specjalnie dla nas. Pewnie, można to samo robić w każdy inny dzień roku, ale środek lutego ma w sobie jakąś serduszkową magię :)

Czekoladowe serca na patyczkach widziałam masę razy, chociażby na Pintereście. Zawsze bardzo mi się podobały. W końcu żadna filozofia – foremki, czekolada, patyczki. Raz, dwa, trzy i gotowe, a efekt świetny. Postanowiłam w końcu przetestować – czy się uda, czy u mnie też będzie to wyglądać tak samo fajnie. Wiecie co? To jest tak prosty projekt, że polecam go wszystkim, z dziećmi włącznie (poza oczywiście roztapianiem czekolady). I wygląda świetnie. Jeśli szukacie pomysłu na drobny, walentynkowy prezent, to to jest zdecydowanie to! Wystarczy zapakować w celofan, przewiązać wstążką, czy sznurkiem. Ja widzę to jako wymowne zaproszenie do wspólnego oglądania filmu z gorącą czekoladą w ręku. Całkiem przyjemna wizja.

Bartek w tym roku tych serduszek nie dostanie, w końcu widział ja na własne oczy, więc co to by była za niespodzianka, ale gdyby nie widział, to na pewno by się ucieszył. Przynajmniej tak powiedział, trzymam go za słowo.

SONY DSC

Co jest potrzebne?
- czekolada (ulubiona obdarowywanego – ja polecam białą, mleczną i gorzką, ze względu na kontrast kolorystyczny)
- drewniane patyczki, lub łyżeczki
- silikonowa foremka do lodu w kształcie serca

Czekoladę roztapiamy i wypełniamy foremki. Trzeba odczekać, aż czekolada lekko ostygnie i zgęstnieje, żeby włożyć do środka patyczki. Dla szybszego efektu polecam wstawienie całości do lodówki. Wyjęcie serc z silikonowej foremki jest bezproblemowe. Najlepszy jest finał – czekoladowe serce roztopione w gorącym mleku, lub kawie. Bajka.

SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

 

 

DIY mini patera z pokrywką

SONY DSC

Ciągle szukam dobrych i ciekawie wyglądających kuchennych i stołowych rozwiązań, nie tylko do zdjęć blogowych, ale do użycia na co dzień. Jestem szczególnie zadowolona, jeśli uda mi się samej zrobić to, co oglądam w sklepach, lub na zdjęciach w internecie, i tak bardzo mi się podoba. Mam słabość do miniaturowych naczyń, wyglądają po prostu tak uroczo. Owszem, mało praktyczne, ale nie wszystko musi takie być :)

Postanowiłam sprawić sobie mini paterę. Na ciastka, na ciasto, owoce, w każdym razie coś małego. Chciałam, żeby można to było zrobić samemu z elementów łatwo dostępnych w domu, lub w każdym supermarkecie. Myślę, że mi się udało! Tego szukałam.

SONY DSC

Co było mi potrzebne?

- biały kieliszek na jajka (supermarket)
- biały spodek / talerzyk deserowy (supermarket)
- szklana miseczka (supermarket)
- obijak biały o średnicy 6cm, pasujący do dna miski (supermarket budowlany)
- drewniany uchwyt do szuflady (super market budowlany)
- klej na ciepło (supermarket budowlany)

Za pomocą kleju na ciepło przykleiłam odwrócony do góry nogami kieliszek do spodu talerzyka. W ten sposób uzyskałam mini paterę na nóżce. Miseczkę odwróciłam dnem do góry. Dno przykryłam obijakiem (za pomocą kleju, oczywiście), a do obijaka przykleiłam uchwyt. Gotowe :)

SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

 

Świąteczna dekoracja stołu

SONY DSC

Jestem przekonana, że największy wpływ na świąteczną atmosferę mają ludzie, relacje, uczucia. Dekoracje są …dekoracją, uzupełnieniem, ale bardzo przyjemnym. Ja po prostu to lubię – sprawiać, że stół, czy wnętrze wyglądają inaczej, odświętnie (mam to po Mamie – nie wiem co wymyśli w tym roku, ale na pewno będzie strzałem w dziesiątkę). Bardzo podobają mi się udekorowane talerze – winietki – które pomagają gościom nie tylko znaleźć swoje miejsce, ale też poczuć się dobrze, mile widzianymi. (więcej…)

 

Ozdobne koperty DIY

SONY DSC

Zawsze bardzo podobały mi się ozdobne koperty ze wzorzystym środkiem. Oczywiście nigdy nie mogłam znaleźć w sklepach takich, które by mi się podobały, a przecież nawet najprostsza kartka, czy list, zamknięte w takiej kopercie, z miejsca dostają +100 do boskości. Ponieważ mamy grudzień (a to niespodzianka), a grudzień to miesiąc życzeń, kartek, dobrych intencji, prezentów, zaproszeń, Sylwestra, spotkań, voucherów i ogólnie radości – postanowiłam sama spróbować zrobić takie koperty. W końcu jak zrobię je sama będą wyglądać tak, jak chcę, a nie tak, jak chce producent kopert, które mogę znaleźć w sklepach papierniczych. (więcej…)

 

DIY świąteczne dekoracje z gliny

SONY DSC

Jest 2 grudnia, dopiero zaczynam czuć przedświąteczny klimat, ciesze się, że to dopiero początek. Nie jestem jedyną, która uwielbia grudzień, prawda? Mini choinki jeszcze nie mam, kolęd, ani świątecznych piosenek nie puszczam, na Chilli Zet też nie lecą, śniegu brak, ale już wygrzebałam światełka i świąteczne, cynamonowe herbaty, które jakoś w innych okresach kompletnie nie smakują.

Witam też grudzień na blogu – pierwszym świątecznym DIY. Świąteczne ozdoby z białej, samoutwardzalnej gliny. Bajecznie proste, wręcz minimalistyczne i, co najważniejsze, dostępne dla każdego. Białą glinę kupiłam w sklepie papierniczym, świąteczne foremki do ciastek z IKEA mam już 2 lata, podobnie wałek, a wstążki kupiłam w pasmanterii.

Kawałki gliny rozwałkowałam wałkiem na papierze do pieczenia i wykroiłam z niej kształty foremkami. Dziurki w moich ozdobach wycięłam plastikową słomką. Niestety nie jest to błyskawiczny sposób na dekorowanie, bo takie ozdoby muszą schnąc około 24h, choć ja znacznie przyspieszyłam proces susząc je suszarką do włosów. W glinie można odciskać różne wzory, wycinać, dolepiać – ja starałam się odcisnąć wzór swetra – efekt wyszedł bardzo delikatny. Jak macie ochotę możecie tez ozdoby pomalować. Mi najbardziej podoba się biała wersja.

Takie dekoracje możemy potraktować jako bombki, zrobić z nich girlandę, prezentową zawieszkę, ozdobę na okno, ścianę, lub stół. Sporo możliwości :)

SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

Kazimierz był bardzo zainteresowany projektem. Tak bardzo, że jeszcze trochę, a by nie dotrzymał do swoich drugich świąt.

SONY DSC

 

Zestaw świątecznych DIY

Mam mnóstwo pomysłów na świąteczne projekty DIY. Zawsze tak jest. Pomysły przychodzą falami, zapisuję je, zastanawiam się tylko, czy starczy mi czasu na realizację każdego po kolei. Nim rzucę się w wir przedświątecznej, grudniowej atmosfery przygotowałam zestaw zeszłorocznych postów, które zdecydowanie mogą się przydać i w tym roku – zarówno jako pomysły na prezenty, jak i na dekoracje. Zapraszam :)

1. DOMOWY KOKOSOWY SCRUB

eforevent-lifestyle-blog-homemade-coconut-body-scrub-kokosowy-peeling-domowy-2

 

2. PAPIEROWE DEKORACJE – WACHLARZE

e-for-event-subobiektywna-fotografia-dekoracja-weselna-z-papieru-plik-do-C5-9Bci-C4-85gni-C4-99cia-2

 

3. RĘCZNIE ROBIONE CZEKOLADKI

e-for-event-jak-zrobi-C4-87-czekolad-C4-99-w-domu-blog-lifestylowy-czekolada-spersonalizowana-3

 

4. PAPIEROWA GWIAZDA ORIGAMI

SONY DSC

5. SŁOIKOWA KULA SNIEŻNA Z BAŁWANKIEM

MAMMAZINE-BA-C5-81WANEK-8

 

6. ŚWIĄTECZNE ORIGAMI – CHOINKA Z SERWETKI

SONY DSC

 

 

Tablica korkowa na lodówkę DIY

Jesień wcale nie kojarzy mi się z zimnem, choć nie powiem – zimno jest. Jesień kojarzy mi się z herbatą i fajnymi powrotami do domu, gdzie jest tak fajnie ciepło. Więcej czasu spędzam w domu, przychodzą mi do głowy różne sposoby na upiększanie mieszkania – czasem mam energię na realizację, czasem nie, ale najważniejsze, że główka pracuje. Z ciepłem kojarzy mi się drewno, grzane wino i korki, te od wina oczywiście. Jak wszyscy – mamy ich w domu masę – nie wyrzucamy, gromadzimy, ale ja zawsze miałam w tym jakiś plan. Takich „DIY’owych” materiałów po prostu się nie wyrzuca, mogą się przydać. Wpadłam na pomysł mobilnej tablicy korkowej na lodówkę. Mobilnej, różnokształtnej, dowolnej, w dodatku niezwykle prostej do wykonania. Jak każdy lubię regularnie coś zmieniać w swoim otoczeniu – to jest niezły sposób na niedużą ingerencję, ale całkiem przyjemny efekt :)

Do wykonania magnetycznej, korkowej tablicy potrzebne są oczywiście korki, a do tego taśma dwustronna i mata magnetyczna. Kroimy korki na plastry o grubości około 5mm. Doklejamy do nich taśmą dwustronną, a do taśmy kawałki maty magnetycznej i gotowe! Kawałki korka można pomalować. Warto wykorzystać wzory, którymi ozdabiane są czasem korki. Kółka przyczepiamy do lodówki – można wykorzystać korki jako typowe magnesy, albo przyczepiać do nich notatki/zdjęcia/listy zakupów pinezkami :)

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC

 

Wianek z jarzębiny

Pamiętacie wianki robione z mleczy w dzieciństwie? Łatwizna, prawda? Ta umiejętność może się przydać także jesienią.

Każda pora roku ma urok i na każdą czekam tak samo – jesień ma coś w sobie, zdecydowanie. Mam pomysł na to, żeby zorganizować sobie świetny gadżet do jesiennej, naturalnej sesji zdjęciowej – wianek z jarzębiny.Wygląda tak samo świetnie jak letni z polnych kwiatów, a wystarczy drzewo za domem, nożyczki i trochę sprytu, żeby osiągnąć efekt. Wianek robi się tak samo, jak te letnie z mleczy, ale trzeba zabezpieczyć i dodatkowo wzmocnić gałązki ściskając w niektórych miejscach cienkim drutem, lub sznurkiem (tak, jak ja). Co więcej, po skończonej sesji wianek można powiesić na drzwiach tworząc jesienną, powitalną dekorację.

jarzebina wianek dekoracja zdjęciowa 1
jarzebina wianek dekoracja zdjęciowa 2
jarzebina wianek dekoracja zdjęciowa 4
jarzebina wianek dekoracja zdjęciowa 3

 

fot/ Marek Lipiński

 

1 2 3 4