Archive of ‘INSPIRATION’ category

Marzenie freelancera

Wczoraj w drodze do biura rozmawiałyśmy z Gabi o zjawisku obecnie nieosiągalnym, przynajmniej nie bez wyrzutów sumienia, a mianowicie – WOLNYM OD WSZELKICH OBOWIĄZKÓW, SPĘDZONYM POD KOCEM, Z SERIALAMI, KSIĄŻKAMI, GAZETAMI I ŚWIĘTYM SPOKOJEM, DNIU.

Kiedyś tak myślałam, że praca freelancera to wolność, dużo czasu dla siebie, możliwość beztroskiego wyskoczenia na urlop w środku tygodnia, no bo przecież szefa nie ma i to permanentnie :D tzn. szef jest, ale zdecydowanie stoi po naszej stronie. Nie do końca tak jest. Choć uwielbiam swoją pracę, to jednak freelancer pozbawiony stałej pensji dwoi się i troi, żeby się „ogarnąć”, często kosztem wolnego czasu. Tak jak kobieta na zwolnieniu lekarskim sprząta, prasuje, gotuje i odhacza domowe zaległości (nie mówcie, że tak nie jest :)), tak freelancer w czasie wolnym myśli o pracy, planuje strategie, szuka inspiracji i stara się nadrabiać zaległe projekty. Wynika z tego, że na razie nie szykuje się ten wymarzony dzień :)) Ale na bank ten dzień kiedyś nadejdzie. A tym czasem mogę się do tego dnia przygotować psychicznie, wizualizować go sobie i czekać.

fot. Pinterest

 

Cud miód i orzeszki

Uwielbiam takie animacje! Cud, miód i orzeszki!
[jestem zmotywowana wiosną, projektami, nawet dziś poszłam biegać, czym kontynuuję noworoczne postanowienia, do tego chodzi mi po głowie nowy projekt, powiązany z literami - jest dobrze, a nawet bardzo!]
link do gifa TUTAJ
 

No szaleństwo z tymi trójkątami

No dzisiaj to już szaleństwo z tymi trójkątami :) Ale za to zrealizowałam pudełkowy plan.

Jestem w trakcie papierowo-geometryczno-bryłowego projektu, o którym na pewno napiszę jak będzie gotowy. Z faz prób i błędów zostało mi trochę szkiców z trójkątami, które, pokolorowane, całkiem nieźle wyglądają same w sobie :) Zaczęłam kombinować z układaniem tych trójkątów, bo czułam, że może z tego wyjść coś fajnego. Jak dzisiaj jeszcze przywdziałam ten trójkątny komin, to wiedziałam, że coś musi z tych trójkątów wyjść. Ha! udało mi się zrobić pudełka – mogą być na drobne, walające się powszechnie na biurku, przedmioty, albo po prostu – na nic :) mogą stać i wyglądać. U mnie siedzą wizytówki moje i Gabi.

Szablon wymaga dopracowania :D mam nadzieję, że za jakiś czas puszczę go dalej, żebym nie tylko ja mogła sobie takie poniższe gadżety ustawiać w dowolnym miejscu.

 

 

Śniadaniowa inspiracja

Make it happen! To moja śniadaniowa, biurowa inspiracja dzisiaj. Biorę byka za rogi i daję sobie radę dziś ze wszystkim :) Czego i Wam życzę.

Zdjęcie z Pinterest.com

 

Welon&Muszka

Ja i moje pompony znaleźliśmy się na portalu Welon&Muszka :) Do tej pory zaglądałam tam szukając inspiracji, podziwiając sesje ślubne – teraz sama jestem inspiracją :) Jakie to fajne uczucie! Zapraszam do czytania!

artykuł o pomponach, na Welon&Muszka TUTAJ
 

Organizacja

Jak to jest być super-hiper-zorganizowanym? Kilka razy słyszałam, że przecież właśnie JA jestem :) Jakoś tak się nie czuję. Początek kolejnego tygodnia, od nowa mam wielkie plany pracować do 16.00 w biurze, po 16.00 zapominać o pracy, a już weekend to świętość! A wczoraj, w świętą niedzielę, dzień odpoczynku i  z góry przebaczonego i usprawiedliwionego lenistwa, siedziałam pracując do północy. Kalendarz mam? Mam. Biuro jest? Jest. Masa długopisów i zakreślaczy jest? Jest. Więc czemu czuje że mi cała lista zadań ucieka? Ciągle dochodzą nowe pozycje, a starych nie ubywa?

Poniedziałek to chyba najlepszy dzień na samomotywację, wprowadzanie zmian na lepsze i ogólną mobilizację sił i środków :) Mam zamiar do 16.00 skreślać zrobione punkty z listy w kalendarzu, jeden po drugim jak wściekła , nie rozpraszać się Pinterestem, Facebookiem i patrzeniem na moje piękne biuro. DO ROBOTY!!!!

 

Walentynkowy projekt specjalny

Bardzo lubię takie zlecenia –  projekty specjalne, które są wynikiem spontanicznych pomysłów, burzy mózgów i wzajemnych inspiracji. Już po Walentynkach (tak – kolejny walentynkowy post :P), więc mogę opublikować co nieco. 

Projekt, czyli Polsko-Angielski Słownik Terminów Walentynkowych to prezent mojej przyjaciółki Poli dla jej przyjaciela. Pola była w potężnej rozterce: iść na łatwiznę, słodzić po angielsku, czy zaprzyjaźnić chłopca z google translatorem za pomocą walentynki po polsku?! Ostatecznie w przypływie geniuszu wpadła na pomysł walentynki z funkcją edukacyjną, ale od pomysłu do realizacji droga łatwa nie była, czasu mało, więc…moim zadaniem było opracowanie go graficznie. W tempie ekspresowym!


Myślę, że udało mi się uniknąć kiczu, poważnych deklaracji oraz treści pornograficznych, niemal w myśl zasady „jak wciągnąć słoik nutelli i się nie zasłodzić ani nie przytyć” :)


A. (czyli główny zainteresowany) napisał od razu „I like it BARDZO much” :) A to najważniejsze! Oby skorzystał z wiedzy i powtarzał Poli, że jest piękna i lubi z nią się kłócić o trzymanie broni w domu :), jeść lody i całować na dobranoc. 

 

Paperman

Wczoraj Ewelina przysłała mi coś niesamowitego :) Krótkometrażowy film animowany Disney’a „Paperman”. Uwielbiam filmy Disney’a, ale tylko te ‚rysowane’. Król Lew i Pocahontas to smaki mojego dzieciństwa. Zrobiłam sobie przerwę w pracy, włączyłam film i…od tego czasu chodzę zachwycona! Wiem, że na pewno graficy komputerowi mocno przy tym majstrowali, ale efekt jest jak najbardziej rysunkowy i ma klimat tradycyjnych disnejowskich filmów! Do tego ta słodka historia o miłości :) Zobaczcie fim koniecznie TUTAJ

1/2/3/4

 

Niedzielne Walentynki + prezent do ściągnięcia

Z tego, co wiem Walentynki są w czwartek. Bartek nie uważa tego okropnego, ociekającego lukrem, amerykańskiego święta (to żadne święto, święto to Boże Narodzenie, Wielkanoc, albo Zielone Świątki!). Ale zgodził się zrobić mi walentynkową kolację :) Okazało się, że wyjeżdża i w czwartek go nie będzie, więc…kolacja przełożona (sushi sushi sushi) a dziś mieliśmy niedzielne, walentynkowe późne śniadanie. Na słodko…nawet bardzo.

Chciałam, żeby to śniadanie było trochę inne niż zwykle. Cała radość jest w tym, żeby dobrze się bawić i nie chcieć odejść od stołu. Przygotowałam walentynkowe podkładki pod talerze i etykietę na wino :) Wiem wiem…wino w niedzielę, jak jest jeszcze jasno? A kto nam zabroni?!

Podkładki i etykieta pod hasłem BE MINE. Dla Was do ściągnięcia TUTAJ i TUTAJ. Wystarczy ściągnąć plik, wydrukować i dobrze się bawić :)

Ściągajcie, drukujcie i się nie krępujcie, do czwartku jeszcze kilka dni :) Etykietę wydrukujcie na formacie A4, najlepiej na papierze samoprzylepnym (ale można też na zwykłym i przykleić taśmą dwustronną, albo klejem), dostosowując obraz do wielkości formatu i ustawiając najlepszą jakość wydruku. Podkładkę wydrukujcie na formacie A3, również ustawiając najlepszą jakość.

- etykieta do ściągnięcia TUTAJ
- podkładka do ściągnięcia TUTAJ

Życzę Udanych Walentynek, tak na wyrost, z wyprzedzeniem, ale jestem dziś w walentynkowym nastroju :)

WYPIJMY ZA TO!

 

1 2 3 4 5 6