Deser kawowy z lodami

SONY DSC

Na nowo odkrywam przyjemność jedzenia słodyczy bez poczucia winy. W końcu przez ostatnich kilka miesięcy musiałam się mocno ograniczać (cukrzyca ciążowa). Za tydzień Wielkanoc, chwila wolnego, okazja do kulinarnego świętowania i beztroskiego pochłaniania wszystkiego jak leci :P Nie jestem ekspertem w typowo świątecznych deserach. Sernik, mazurek, babka – nie będę ryzykować, wolę postawić na coś bezpieczniejszego (czyt. zawsze wyjdzie).

Polubiłam smak kawy bez cukru. Odkryłam, że niesłodzona mrożona kawa jest najlepsza, a najprostsze połączenia działają świetnie. Kawa + lody = deser idealny. Połączyłam ostudzone, niesłodzone espresso z kawowymi lodami (uwielbiam lody o smaku cafe latte firmy Grycan). Dla przełamania smaku dodałam wiśnie (mrożone – nierozmrożone). Mam więc 3 smaki – gorzki, słodki i kwaśny. Wysiłek przygotowania deseru minimalny (chyba, że ktoś umie zrobić domowe kawowe lody – ja poszłam na łatwiznę i po prostu poszłam do sklepu), efekt smakowy znakomity. A żeby było wielkanocnie ozdobiłam całość czekoladowymi jajkami :)

W tym roku Ina będzie biegała po ogrodzie moich Rodziców i szukała czekoladowych jajek – tak jest, że święta bardzo skupiają się na dzieciach, które bardzo wszystko przeżywają. Ja będę przeżywać kawowy deser dla dorosłych. Ktoś ma ochotę?

SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC

 
 

8 Comments on Deser kawowy z lodami

  1. Alexandra
    Marzec 30, 2015 at 5:01 pm (2 lata ago)

    I to jaką ochotę! Mniam! To prawda, że święta kręcą się głównie wokół dzieci. Niech się kręcą! Mi dzieci przeszkadzać nie będą, ponieważ matką nie jestem. Jedynie siostrzenica, z którą bardzo chętnie rozegram kilkanaście partii w gry planszowe :)

    Odpowiedz
  2. Ania
    Marzec 30, 2015 at 5:57 pm (2 lata ago)

    Lody Grycan latte są bossskie! :D ale dla mnie ciut za wczesnie na taki deser, czekam powyżej 20 st na zewnątrz

    Odpowiedz
  3. Dominika
    Marzec 31, 2015 at 4:47 am (2 lata ago)

    Ale wspaniale ze Mila daje Ci jesc tak roznorodne rzeczy, u mnie malutka ma 2,5miesiaca i niestety na wiekszosc produktow reaguje ogromnym bolem brzuszka takze jeszcze poczekam chyba chwile na takie pysznosci;)

    Odpowiedz
    • E for Event
      Marzec 31, 2015 at 8:56 am (2 lata ago)

      To prawda – staram się nie przesadzać z porcjami, ale rzeczywiście nie mamy z nią problemów :)

      Odpowiedz
      • Ania
        Kwiecień 3, 2015 at 12:33 pm (2 lata ago)

        Bóle brzuszka i ewentualne alergie pojawiają się w 3-4 tygodniu życia maluszka (np. charakterystyczne alergiczne wysypki też właśnie wtedy). Życzę Wam, żeby Was to ominęło szerokim łukiem i żebyś mogła jeść wszystko. U mojego synka przez pół roku była nietolerancja na białko mleka krowiego (dobrze, że nie alergia, trwałoby dłużej) i jako mama kp i miłośniczka lodów mlecznych i latte musiałam zadowolić się sorbetami. Nie było to łatwe ;)

        Odpowiedz
        • E for Event
          Kwiecień 4, 2015 at 7:12 am (2 lata ago)

          dziękuje za tę informacje o 3-4 tygodniu – własnie jesteśmy w 3-4 tyg więc będę ja obserwować :) wiadomo – pierwsze dziecko to my jak dzieci we mgle :P

          Odpowiedz
  4. sigrun
    Kwiecień 2, 2015 at 8:02 pm (2 lata ago)

    lucky u ze przy noworodku i karmieniu piersia mozesz sobie na wszystko pozwalac.

    Odpowiedz
    • E for Event
      Kwiecień 4, 2015 at 7:13 am (2 lata ago)

      mam nadzieję, że nie będzie tak, że niby wszystko ok, a tu nagle wyjdzie, że matka się źle odżywia i dziecko cierpi :) trzymam za siebie kciuki, haha

      Odpowiedz

Leave a Reply