DIY świąteczne dekoracje z gliny

SONY DSC

Jest 2 grudnia, dopiero zaczynam czuć przedświąteczny klimat, ciesze się, że to dopiero początek. Nie jestem jedyną, która uwielbia grudzień, prawda? Mini choinki jeszcze nie mam, kolęd, ani świątecznych piosenek nie puszczam, na Chilli Zet też nie lecą, śniegu brak, ale już wygrzebałam światełka i świąteczne, cynamonowe herbaty, które jakoś w innych okresach kompletnie nie smakują.

Witam też grudzień na blogu – pierwszym świątecznym DIY. Świąteczne ozdoby z białej, samoutwardzalnej gliny. Bajecznie proste, wręcz minimalistyczne i, co najważniejsze, dostępne dla każdego. Białą glinę kupiłam w sklepie papierniczym, świąteczne foremki do ciastek z IKEA mam już 2 lata, podobnie wałek, a wstążki kupiłam w pasmanterii.

Kawałki gliny rozwałkowałam wałkiem na papierze do pieczenia i wykroiłam z niej kształty foremkami. Dziurki w moich ozdobach wycięłam plastikową słomką. Niestety nie jest to błyskawiczny sposób na dekorowanie, bo takie ozdoby muszą schnąc około 24h, choć ja znacznie przyspieszyłam proces susząc je suszarką do włosów. W glinie można odciskać różne wzory, wycinać, dolepiać – ja starałam się odcisnąć wzór swetra – efekt wyszedł bardzo delikatny. Jak macie ochotę możecie tez ozdoby pomalować. Mi najbardziej podoba się biała wersja.

Takie dekoracje możemy potraktować jako bombki, zrobić z nich girlandę, prezentową zawieszkę, ozdobę na okno, ścianę, lub stół. Sporo możliwości :)

SONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSCSONY DSC

Kazimierz był bardzo zainteresowany projektem. Tak bardzo, że jeszcze trochę, a by nie dotrzymał do swoich drugich świąt.

SONY DSC

 
 

10 Comments on DIY świąteczne dekoracje z gliny

  1. Ewelina
    Grudzień 2, 2014 at 8:57 pm (2 lata ago)

    O! to kolejny fantastyczny pomysł! A zastanawiam się jaki popełnić łańcuch na swą pierwszą w życiu choinkę. Emilka jesteś nie-sa-mo-wi-ta. :)

    Odpowiedz
  2. Gosia
    Grudzień 3, 2014 at 6:52 am (2 lata ago)

    A można trochę przyspieszyć proces schnięcia piekarnikiem? :)

    Odpowiedz
    • E for Event
      Grudzień 3, 2014 at 8:45 am (2 lata ago)

      Gosia – własnie wypalanie jest zabronione :) pewnie grozi popękaniem – chyba że na jakąs mega niską temperaturę – ja testowałam tylko suszarkę do włosów :)

      Odpowiedz
  3. Urszula
    Grudzień 3, 2014 at 12:25 pm (2 lata ago)

    Super pomysł, jak widać nie tylko ja na niego wpadłam ;).
    Robiłam takie ozdoby jakieś 2 lata temu z dziećmi, tylko zamiast glinki używałam specjalną lekką masę (często ma w nazwie LIGHT), jej zaletą jest to, że dużo szybciej wysycha, no i jest lekka – nie obciąża zbytnio gałązek choinki :).
    Piękne zdjęcia!

    Odpowiedz
    • E for Event
      Grudzień 3, 2014 at 1:44 pm (2 lata ago)

      o! Dziękuję za informacje o tej masie light! glinka jest fajna, ale schnie strasznie długo.

      Odpowiedz
  4. Bebe&Co.
    Grudzień 7, 2014 at 8:50 pm (2 lata ago)

    a gdzie takie gliny szukać ?

    Odpowiedz
    • E for Event
      Grudzień 8, 2014 at 3:17 pm (2 lata ago)

      Ja kupiłam „glinę samoutwardzalną” w sklepie papierniczym za około 12zł. Myślę że na spokojnie można znaleźć w sklepach dla plastyków, lub własnie dobrze zaopatrzonych papierniczych. Wcześniej Urszula napisała w komentarzu, że lepsza jest masa, która ma w nazwie LIGHT i szybciej schnie – nie spotkałam takiej, ale przyznam, że by się przydała, bo jednak czekanie doby aż ozdoby wyschną to długo dla niecierpliwych.

      Odpowiedz
        • E for Event
          Grudzień 12, 2014 at 9:40 am (2 lata ago)

          Jak robienie pierników, prawda? :) Moim zdaniem wspaniała opcja, nie tylko dla dzieci – ja sama się super bawiłam!

          Odpowiedz
          • Urszula
            Grudzień 14, 2014 at 5:19 pm (2 lata ago)

            Dokładnie, pierników albo ciasteczek, jedyna różnica, że zostają na dłużej :)

Leave a Reply