Jak wykorzystać w 100% pracę freelancera

Jak rzuci się hasło ‚freelancer’ – od razu w głowie pojawia się perfekcyjna wizja spokojnej pracy w kawiarni, z laptopem, wielką latte i dobrym aparatem, żeby robić temu wszystkiemu zdjęcia na instagram :P To tak na pierwszy rzut, potem przychodzi obronna reakcja organizmu, czyli „tak, jasne, na pewno tak nie jest, przecież praca na swoim to mordęga, brak weekendów, praca do późna w piżamie w domu”.

I tak i tak. Ale dzis mam dobry humor, lubię bardzo swoją pracę i mam dla Was 5 rzeczy, które freelancer może robić, a inni mniej. Jak wykorzystać freelancerskie życie w 100%?

1. Choć raz popracuj w kawiarni. Mam to za sobą – kiedyś częściej, dziś dosyć rzadko, ale byłam, widziałam. Wpadnij do kawiarni rano, usiądź na miejscu przy oknie, zamów kawę i pracuj, ciesząc się darmowym wifi, dobrą kawą (a nie kawą z gruntem/błotem/makowcem/bez piany w domu). Może to i misja specjalna – trzeba wstać, ubrać się, zapakować komputer, dojechać do kawiarni, nie zapomnieć kabla do laptopa, ale warto, chociaż raz na jakiś czas. Mi się bardzo dobrze pracuje w miejscu publicznym – szum głosów i pracy mnie uspokaja i inspiruje.

2. Zrób sobie dzień dziecka w tygodniu. Nie mówię o niemyciu zębów, tylko o…dniu bez ciśnienia. Wstań jak masz ochotę, zrób tylko minimum pracowych obowiązków, albo wcale (o ile dzień wcześniej sobie wszystko zorganizujesz, nie ma zmiłuj), wyjdź na śniadanie, albo umów się na południowy spacer z koleżanką. Ja dokładnie to zrobiłam tydzień temu. Sprawdziłam pocztę, ogarnęłam najpilniejsze rzeczy w tempie błyskawicznym i spędziłam dzień z Agatą i Witem, czyli ekipą Caribulife. Tak po prostu – bo mogę. Na co dzień pracuję dosyć dużo, potrafię też czasem popracować w weekend, więc dzień dziecka raz na jakiś czas należy mi się jak nowa myszka ze sklepu zoologicznego Ryśkowi i Kazikowi.

3. Wyjedź do innego miasta (albo kraju – jak jest możliwość) i pracuj w miejscu publicznym. Niby punkt podobny do 1go, ale..nie do końca. Już mam to za sobą i wiem jakie to fajne. Odwiedź rodzinę/znajomych w innym mieście. Spakuj laptopa i niezbędne akcesoria, przywitaj się z komunikacją miejską i znajdź dobre miejsce do pracy. Kawiarnia, biblioteka z fajnym widokiem z okna, czy…park (z wifi), plac miejski z wygodnymi ławkami. W wersji terenowej pamiętaj o dobrej pogodzie i kawie na wynos. Taka praca jest bardzo przyjemna i inspirująca. Przy okazji można poobserwować ludzi i poczuć się jak bohaterka amerykańskiego serialu :)

4. Umów się na spotkanie w parku. To oczywiście opcja wiosenno-letnia. Jeśli klient, czy współpracownik ma na to ochotę, czemu nie połączyć przyjemnego z pożytecznym i nie połączyć biznesowej rozmowy ze spacerem? Mi się bardzo dobrze rozmawia i myśli na spacerze, potrafię łatwiej rozwiązać problem, czy wpaść na dobry pomysł. Freelancer może :)

5. Współpracuj z innymi freelancerami. Choć raz zaangażuj się we wspólny projekt i przekonaj się sam. Po to jest się freelancerem, żeby móc dobierać sobie ludzi, z którymi sie współpracuje. Nie zawsze można zrobić wszystko samemu – fajnie jest wziąć udział w projekcie, powiedzmy – wielobranżowym, nauczyć się czegoś nowego, poznać ludzi, dobrze się bawić i mieć satysfakcję z dobrze wykonanej, wspólnej pracy.

Ja wiem, że rzeczywistość nie jest zawsze kolorowa, że polski freelancer nie wiedzie serialowego życia, ale można sobie pomóc i zafundować świetne, inne doświadczenie, cieszyć się trybem życia, które się wybrało. Chociaż raz na jakiś czas.

/fot. Subobiektywna/

 
 

20 Comments on Jak wykorzystać w 100% pracę freelancera

  1. Znajoma Królika
    Kwiecień 3, 2014 at 7:26 pm (3 lata ago)

    świetny wpis, zdjęcia miodzio, skąd ta cudnej urody bransoletka, jesli moge zapytać?

    Odpowiedz
    • Emilka forEvent
      Kwiecień 4, 2014 at 6:35 am (3 lata ago)

      Dziękuję :) Bransoletka…kupiłam na „wietrzeniu szafy” za 2zł, więc nie wiem skąd ona jest, ale zapewne z jednej z sieciówek, moja jest second hand, w każdym razie :)

      Odpowiedz
  2. Ktoś Na Przyczepkę
    Kwiecień 3, 2014 at 7:30 pm (3 lata ago)

    Dwóch freelancerów w domu też jest całkiem ciekawe. Z tym że wówczas punkt 1 i 3 są jak najbardziej pożądane. Oczywiście mam na myśli 2 różne kawiarnie i 2 różne miasta ;)

    Odpowiedz
    • Emilka forEvent
      Kwiecień 4, 2014 at 6:36 am (3 lata ago)

      Hahaha – no tak! Ale można pracę połączyć z randką…freelance + coworking :)

      Odpowiedz
  3. Maja
    Kwiecień 3, 2014 at 8:20 pm (3 lata ago)

    Świetny wpis. Bywają dni, w których jest bardzo ciężko. Na pewno wykorzystam niejeden z twoich pomysłów. Ostatnio na freelancerskie smutki mam też jeden dobry sposób Coworking :)
    P.S Nie zauważyłam, że jestem zalogowana na konto narzeczonego i musiałam skasować komentarz, więc przepraszam :)
    P.S P.S Ślicznie wyglądasz :)
    Pozdrawiam, Maja

    Odpowiedz
    • Emilka forEvent
      Kwiecień 4, 2014 at 6:34 am (3 lata ago)

      O tak! Uprawiałam coworking przez 7 miesięcy 2 lata temu i to był jeden z moich najbardziej genialnych pomysłów :) To naprawdę pomaga i motywuje, inspiruje.

      Odpowiedz
  4. Nowiutki Rupieć
    Kwiecień 4, 2014 at 6:13 am (3 lata ago)

    I pojadę kiedyś do tej pieprzonej kawiarni do Olsztyna. A nawet do Szczytna ;). Nigdy tego nie zrobiłam! Dzięki :D

    Odpowiedz
    • Emilka forEvent
      Kwiecień 4, 2014 at 6:33 am (3 lata ago)

      No pewnie, a jak już do tego pieprzonego Olsztyna dojedziesz to daj znać, to popracujemy razem :)

      Odpowiedz
    • Nowiutki Rupieć
      Kwiecień 4, 2014 at 11:55 am (3 lata ago)

      Internet zapamiętał Ci ten komentarz, więc możesz się spodziewać kiedyś mojego maila :).

      Odpowiedz
    • Emilka forEvent
      Kwiecień 4, 2014 at 3:30 pm (3 lata ago)

      A prosze bardzo – jestem świadoma praw i obowiązków :D

      Odpowiedz
  5. Ola StolikWkropki
    Kwiecień 4, 2014 at 10:27 am (3 lata ago)

    Boże, jakie Wy z Moniką jesteście do siebie podobne :)
    Siostry jak dwie krople wody :)

    Odpowiedz
    • Emilka forEvent
      Kwiecień 4, 2014 at 3:29 pm (3 lata ago)

      :) A mi się wydaje, że zupełnie różne :D ale to miłe, dziękuję!!

      Odpowiedz
  6. olga i okolice
    Kwiecień 4, 2014 at 11:01 am (3 lata ago)

    odkąd stałam się mamą jestem freelancerem, ale chwilowo żadna z 5 propozycji nie wchodzi w rachubę, zapierniczam nocami w piżamie;/

    Odpowiedz
    • Emilka forEvent
      Kwiecień 4, 2014 at 3:29 pm (3 lata ago)

      :) Wyobrażam sobie! Jesli jesteś mamą, to spontaniczny wypad na kawę z laptopem w gre raczej nie wchodzi :) Praca w piżamie tez ma swoje uroki, a największy urok to chyba to, że jesteś z dzieckiem, prawda? To fajne jest na pewno :)

      Odpowiedz
  7. momodeco
    Kwiecień 4, 2014 at 12:10 pm (3 lata ago)

    Od miesiąca działam z moją pracownią graficzną małą…. O dziwo robota jest. Pracuję na etat (świadczę usługi) kumplom z branży i jak wracam do domu dziobię swoje prace. Tylko hhhmmmm zapomniałam, że jest jeszcze dom do ogarnięcia i caaaały ten bajzel… Hmmm ale ustaliłam sobie godziny pracy i wyrabiam się ze wszystkim a dom błyszczy :) Najważniejsza to organizacja! ;)
    Twoje posty są dla mnie baaaardzo motywujące :)

    Odpowiedz
    • Emilka forEvent
      Kwiecień 4, 2014 at 3:28 pm (3 lata ago)

      Organizacja to podstawa. Wiem dobrze, że wszystko tak ładnie to tylko w internecie wygląda :) Podziwiam pracę na 2 etaty..właściwie 3 (z domem włącznie) – grunt to praca z pasją, tak myślę (jak sobie wyobrażę siebie w urzędzie jakimś nudnym..brrr). Dziękuję :)

      Odpowiedz
  8. grejfrut
    Kwiecień 4, 2014 at 5:55 pm (3 lata ago)

    Właśnie w takich chwilach zazdroszczę freenlancerom ich pracy :D Akurat zajmuję się takimi rzeczami, że może sama kiedyś zdecyduję się na bycie freelancerem (w moim wypadku wystarczy malutkie „przebranżowienie”). Tak czy inaczej pomysł z pracą w kawiarni jest super, ale ten z wyjazdem do innego kraju/miasta jeszcze lepszy :)

    Odpowiedz
  9. Iwonka
    Czerwiec 12, 2014 at 3:17 pm (3 lata ago)

    Przekonalas mnie. Swietny wpis. Bardzo chcialbym sie zarejstrowac jako freelancer ale pracowac w ramach dzialalnosci osobistej. Moglabys w 5 punktach opisac co mam zrobic jakie urzedy odwiedzic i ile czasu mi to zajmie? Po wakacjach chcialabym juz sie umowiac z klientami w PArku np :) Z gory wielkei dzieki!

    Odpowiedz
  10. Ola (Pani Swojego Czasu)
    Wrzesień 8, 2014 at 1:20 pm (3 lata ago)

    Ja właśnie odhaczam – współpracę z innymi freelancerami. Odhaczam to złe słowo – robię to z wielką radością i przyjemnością!

    Odpowiedz

Leave a Reply