Nie czekam

SONY DSC

Od tego roku nie czekam. Nie chodzi o księcia z bajki, bo już jest, haha, ani o wygraną w totka (choć byłoby miło). Mam na myśli czekanie na „sprzyjające okoliczności”, na więcej czasu, na najbliższą okazję, na wolną chwilę (uwielbiam określenie „w wolnej chwili” brrr). Zatem nie czekam, tylko działam od razu. Takie mam główne postanowienie na 2015. O co mi chodzi? Nigdy nie uważałam, że nie jestem wystarczająco dobra, nie twierdziłam, że coś jest nie dla mnie, że nie potrafię. Tak byłyśmy wychowane z Tekstualną – w przeświadczeniu, że jak się chce, to można. Jeśli czegoś nie potrafię, to się nauczę, jeśli mam cel, to wiem jak go osiągnąć. Naprawdę nie czuję wielkich ograniczeń, wiem, że jeśli czegoś chcę i jestem gotowa cierpliwie na to pracować, to to osiągnę.Jaki mam więc problem? Rozciąganie wszystkiego w czasie. Przykład? Mamy z Bartkiem super pomysł biznesowy. Gadamy, wymyślamy, wyobrażamy sobie i…temat umiera na kilka miesięcy. Z braku czasu, energii. A przecież przy włożeniu odpowiedniej dawki wysiłku już dawno ten pomysł byłby zrealizowany. Wkurzam się na siebie, bo to nie pierwszy raz, przecież „w wolnej chwili do tego siądę”.

Czytam biografię Walta Disneya „Potęga marzeń”. Dowiaduję się jak zwykłemu chłopakowi udaje się zrealizować plany, spełnić marzenia, stworzyć imperium rozrywki nie tylko dla dzieci. Kto go nie zna? Wszyscy znają jego imię i nazwisko, ja osobiście uwielbiam bajki Disneya (te rysowane, nie te „komputerowe”). Co wynoszę z tego dla siebie? Świadomość, że ode mnie wszystko zależy, że wiem, co robić, że potrafię i że jedynym ograniczeniem jest moje lenistwo, odkładanie i wymówki. Też chcę spełnić swoje marzenia :) Teraz mam wrażenie, że wiem jak to zrobić.

Już zaczęłam dobrą przemianę. Nadrabiam zaległości świąteczne (zdecydowanie za dużo wolnego rozleniwia), umówiłam się na ważne spotkanie, odpowiedziałam na maile, zrobiłam porządek z niedziałającą pocztą. Małymi krokami realizuję te marzenia i plany. Będzie się działo, mam nadzieję!

SONY DSCSONY DSC

/zdjęcia robiliśmy w Apartamencie Varmia w Olsztynie/

 
 

5 Comments on Nie czekam

  1. Emilia
    Styczeń 6, 2015 at 10:30 pm (2 lata ago)

    Ja też chcę robić wszystko od ręki. A tak byle pierdnięcie i odkładam na jutro. ;)

    Odpowiedz
  2. Matylda
    Styczeń 7, 2015 at 10:31 pm (2 lata ago)

    Mam podobne postanowienia na ten rok, więc trzymam kciuki za nas ;-) Uściski!

    Odpowiedz
  3. Ola
    Styczeń 8, 2015 at 10:45 am (2 lata ago)

    Wiele rzeczy w taki sposób odkładałam „na jutro”, tylko jakoś to jutro nie chciało przyjść. Teraz staram się, a na pewno chcę działać od razu i iść do przodu, przecież „raz się żyje” ;) Promieniejesz Emilko! :)

    Odpowiedz
    • E for Event
      Styczeń 10, 2015 at 2:36 pm (2 lata ago)

      dziękuję :))

      Odpowiedz

Leave a Reply