Prezenty do zjedzenia

Zawsze uważałam, że 100 razy bardziej wolę dostać po prostu coś słodkiego niż nietrafiony, za to trwały prezent. Bardzo podoba mi się pomysł dawanie ręcznie robionych, słodkich prezentów – wspaniale zapakowanych pierniczków, ciastek, czekoladek, ciasta itd. Jeśli wie się do tego dokładnie za czym przepada osoba obdarowywana – tym lepiej :) Doceniam czas włożony w zrobienie prezentu, w zapakowanie go.

Już nie zostało dużo dni do świąt, więc alternatywą jest po prostu kupienie jadalnego prezentu. Grunt to wybranie tego, co oryginalne, może nawet produkowane w małych ilościach, coś spersonalizowanego, czego nie można spotkać na co dzień w sklepach. Przepadam za zagranicznymi słodyczami – to chyba pozostałości z lat ’80 i ’90, kiedy niemieckie słodycze były cudem świata. Niby to samo, co w Polsce, ale inne opakowanie, inny smak… Z drugiej strony dobra klasyka zawsze się obroni. Trochę poszukałam i zobaczcie co znalazłam :) Chętnie dostałabym wszystko! A im piękniejsze opakowanie tym lepiej, w końcu je się oczami.

Untitled-1

1/2/3/4/5/6/7/8/9/10

 
 

5 Comments on Prezenty do zjedzenia

  1. Wielkie Nieba
    Grudzień 21, 2014 at 9:01 pm (3 lata ago)

    o mniam! fluff i pb <3 przypomina mi się moja wakacyjna wyprawa.
    Smakołykami najczęściej obdarowuję sama siebie, ale to chyba dobrze, bo inaczej musiałabym się dzielić ;) Życzę wszystkich tych smakołyków pod choinką!

    Odpowiedz
    • E for Event
      Grudzień 23, 2014 at 7:17 am (3 lata ago)

      dziekuję:)

      Odpowiedz
  2. ewa
    Grudzień 23, 2014 at 12:00 am (3 lata ago)

    torcik wedlowski – klasyka!

    Odpowiedz
    • E for Event
      Grudzień 23, 2014 at 7:17 am (3 lata ago)

      i to jaka pyszna!!!! uwielbiam :)

      Odpowiedz

Leave a Reply