Wegański Restaurant Day

SONY DSC

Posiłek bez mięsa to nie posiłek? Nie tylko bez mięsa, ale i bez jajek, mleka i …wszystkiego? Może nie do końca są to moje słowa, ale faktem jest, że dieta wegańska kojarzyła mi się z mega gastronudą, mdłą zieleniną i samymi wyrzeczeniami. A ja nie lubię się czegoś w kuchni wyrzekać, bo mi się to kojarzy z Chodakowską i dietą kopenhaską (nie łączyć) – a jedzenie ma być przyjemnością. Jak ja się głupia myliłam, biję się w pierś i zaprzyjaźniam z kaszą jaglaną.

W sobotę ponad tydzień temu, w ramach rodzicielskiej randki, byliśmy na Restaurant Day w olsztyńskim Playschool. Na wegańskim Restaurant Day dodam. Gotowała dla nas Ewape (KLIK), a my w kameralnym gronie jedliśmy, robiliśmy zdjęcia (te blogery), rozmawialiśmy i było po prostu wspaniale. Zasiedziałam się w domu i pragnęłam takiego wyjścia jak kolejnej książki Miłoszewskiego. Przeglądam zdjęcia jedzenia z mocnym postanowieniem poprawy, a przynajmniej warzywno-owocowego czerwca. Jakbym mogła jeść tak codziennie, to bez żalu zapomniałabym o schabowym i jajkach :)

SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC

 
 

Leave a Reply